Czas nadziei i oczekiwania – o emocjach związanych z leczeniem niepłodności
Dodane przez Dagmara Bandera dnia 15 gru, 2014 o 05:02 PM | Jesteś w kategorii Ciąża | z 0 Komentarzy

Coraz więcej par w Polsce dotyka niepłodność – dziś to już 2,5 miliona. Na szczęście rośnie liczba tych, które decydują się na podjęcie leczenia, zwiększającego szansę na dziecko. W trakcie  leczenia pary przeżywają różne emocje: od oczekiwania i ekscytacji, poprzez obawę o powodzenie terapii. Jak w uporządkowaniu tych emocji może pomóc psycholog – tłumaczy Anna Gabryś z kliniki InviMed we Wrocławiu, na co dzień wpierająca pary w trakcie leczenia niepłodności.

Na czym najczęściej polega opieka psychologa nad parą
w trakcie diagnostyki lub leczenia niepłodności?

Głównie na wspieraniu pary w jej emocjach i decyzjach, a także na przypominaniu przyszłym rodzicom o tym, że choć starania o dziecko są teraz ich głównym celem, to nie powinni zaniedbywać też innych swoich aktywności i istotnych dla nich sfer życia. W trakcie  leczenia pary doświadczają bardzo różnorodnych emocji, od podekscytowania i radości oraz nadziei, że zostaną rodzicami, po strach, złość i rozczarowanie, kiedy ich starania nie przynoszą spodziewanych rezultatów.
Tak skrajne emocje towarzyszące pacjentom znacznie utrudniają planowanie przyszłości i prowadzenie na co dzień normalnego życia. Psycholog może wspierać pary na każdym etapie leczenia, począwszy od diagnozy, po kolejne zaplanowane badania i zabiegi, aż do zakończenia leczenia. Jednym z najbardziej pozytywnych uczuć, na którym można pracować z pacjentami, jest nadzieja. To ogromny dar pomagający parom radzić sobie z emocjami, a także wspierać się nawzajem.

Czy to lekarz powinien skierować pacjentkę do psychologa? I czy na wizytę powinna ona przyjść sama czy
 z partnerem?

Zawsze jest to indywidualna decyzja pacjentki. Oczywiście, lekarz może czasem zaproponować takie spotkanie podczas wstępnej rozmowy, jednak z punktu widzenia pacjentki bardziej komfortowe jest zaplanowanie takiej pomocy jako elementu całej terapii już przez klinikę zajmującą się leczeniem niepłodności.
W klinikach InviMed pierwszą konsultację z psychologiem oferujemy wszystkim pacjentom bezpłatnie.Takie spotkanie może odbyć się zarówno z samą pacjentką, jak i z parą, zależy to wyłącznie od decyzji zainteresowanych.

W jakich wypadkach konieczne okazuje się podjęcie terapii związku?
Zazwyczaj decyduje o tym szereg różnych trudnych dla pary sytuacji, dotyczących także ich relacji oraz emocji, z którymi się spotykają w trakcie leczenia. Należy pamiętać, że leczenie niepłodności zawsze dotyczy oboje partnerów, nawet jeśli medycznie leczymy niepłodność tylko jednego z nich. Emocje z tym związane mogą łączyć, ale mogą też dzielić, jest wiele kwestii do uzgodnienia przez parę. Dlatego też z pomocy psychologa coraz częściej partnerzy korzystają razem.

Z czym najczęściej zmagają się pary, które do pani przychodzą?
Głównie z reakcją na własną niepłodność. To bardzo indywidualna kwestia, różni się w zależności od cech osobowości, poglądów na temat rodzicielstwa, wieku, płci, relacji z partnerem, czy wcześniejszych doświadczeń życiowych. Najczęściej jednak pacjenci czują się gorsi i winni temu, że mają problem z płodnością. Do tego dochodzi reakcja i opinie naszych przyjaciół, rodziny, czy znajomych, z którą musimy się zmierzyć. Najczęściej są to życzliwe rady i wsparcie, ale przy długotrwałym leczeniu uwagi na ten temat, wypowiadane nawet w dobrej wierze, mogą budzić przygnębienie, tym bardziej że nie wszyscy nasi bliscy dokładnie rozumieją, z czym wiąże się niepłodność i jakie towarzyszą jej emocje, przez co przechodzi para w trakcie leczenia. Podczas spotkań z moimi pacjentami przypominam im często, że niepłodność to po prostu choroba, która może się przydarzyć, jak wiele innych i nie powinni z tego powodu czuć się winni.

A co kiedy po kilku latach leczenia pacjentka przychodzi do pani
i mówi, że już sobie z tym wszystkim nie radzi?

Leczenie niepłodności to nie jest prosty zabieg medyczny, jak operacja wycięcia wyrostka, po której od razu czujemy się lepiej i problem jest rozwiązany. Leczenie niepłodności w niektórych przypadkach może trawć latami, a to jest wyczerpujące. W pewnym sensie często ma charakter bardziej emocjonalny niż medyczny. Co to znaczy „radzić sobie”? Kiedy zadaję to pytanie pacjentkom, odpowiadają, że chodzi o to, by nie przeżywać lęku przed porażką. Otóż będą go przeżywać, to nieuniknione, gdyż znajdują się w sytuacji zagrożenia dla swoich marzeń i celów życiowych, ale też relacji z partnerem i równowagi emocjonalnej. Można jednak złagodzić ten lęk na wiele różnych sposobów, np. poprzez odniesienie się do innych sytuacji stresujących w życiu, w których sobie poradziły – dlaczego nie miałyby sobie poradzić i teraz?
Przede wszystkim również nie wolno obwiniać ani siebie samych, ani też swoich partnerów. Żal i wina są bezowocne, a energię stracona na rozważanie tego, co było w przeszłości, a co mogło mieć wpływ na niepłodność, można wykorzystać na budowanie satysfakcjonującej relacji z partnerem czy wypracowanie konstruktywnych decyzji w sprawie leczenia.
Swoim pacjentom polecam także różne sposoby i metody, sprawdzone w takich momentach życiowych: na przykład zwrócenie się ku innym osobom, zamiast koncentrowania na sobie, ale też prowadzenie pamiętnika, niezaniedbywanie własnych pasji, dbanie o równowagę pomiędzy różnymi obszarami życia czy stosowanie technik relaksacyjnych, jak np. medytacji.

A co, jeśli w trakcie leczenia para zaczyna mieć wątpliwości?
To jest zupełnie normalna sytuacja, już sama decyzja o podjęciu leczenia wiąże się zawsze z emocjami, a przede wszystkim – z dużymi nadziejami. Tymczasem podczas leczenia często okazuje się, że w odczuciach pacjentach górę bierze niepokój, zaczyna pojawiać się pytanie o powodzenie leczenia, szczególnie, że trwa ono wiele miesięcy. Wtedy właśnie pacjenci najczęściej zaczynają mieć wątpliwości. Bardzo ważna jest wówczas relacja między samymi partnerami i ich wzajemne wsparcie, bo to oni najlepiej potrafią motywować się w wytrwałości i dawać sobie nawzajem nadzieję i siłę, które w sytuacjach zwątpienia są parze i każdemu z partnerów osobno bardzo potrzebne. Podczas spotkań i rozmów z pacjentami proszę ich, by w takich momentach przypominali sobie, dlaczego zdecydowali się na leczenie i próbowali koncentrować się na przyszłości. Takie nastawienie oraz wzajemne wsparcie partnerów na ogół pomagają, by przejść przez chwile zwątpienia.

WARTO PRZECZYTAĆ:
dr Judith C.Daniluk „Niepłodność. Szkoła przetrwania”, wyd. Sensus

Więcej informacji na www.invimed.pl


Skomentuj

Musisz być zalogowany zaloguj się aby móć komentować.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej
Dowiedz się więcej